Delvin Ndinga: To naprawdę do mnie przemawiało, że Claudio jest trenerem

Przybył na skale, 29 czerwca z AJ Auxerre, Delvin Ndinga przygotowuje się do swojego pierwszego spotkania w derbach dziś wieczorem przeciwko OGC Nice. Przed spotkaniem pomocnik z Konga wyraził swoje zdanie na łamach Nice-Matin, zawodnik wypowiedział się na temat czekającego sezonu.
 

Delvin, jak oceniasz zespół z Nicei?
Wiem trochę o OGC Nice. Jest to fizyczny i slny zespół .. Ponadto są to derby, nawet jeśli jest to przyjazny mecz, nikt o tym nie będzie pamiętać.. Dobre wyniki pozwolą nam na maksymalne przygotowanie do pierwszego meczu w lidze.

Będziesz pierwszy raz grać w Ligue 2?
Tak. Wiem, że te mistrzostwa są ciężko fizycznie i ten aspekt odgrywa większą rolę niż w L1. Dla mnie jest to nowe wyzwanie, muszę się do tego dostosować.

Jaki jest twój cel na ten sezon?
Najważniejszą rzeczą jest to, że gram w najlepszą drużynie, która walczy o awans do L1. Mam nadzieję, że najbardziej trudne mecze będą zabawą dla moich kolegów i będziemy cieszyć się zwycięstwami.

Jak się czujesz w grupie?
To nie trwa długo gdy jestem w klubie. Ale teraz wszystko jest dobrze. Istnieje wiele obcokrajowców, więc jest to trochę trudne pod względem komunikacji (uśmiech). Jednak tworząc dobrą grupę wszystko idzie do przodu. Jestem przekonany.

Twoje relacje z Claudio Ranieriego?
To naprawdę do mnie przemawiało, że Claudio jest trenerem.. Szkoleniowiec daje mi swoje doświadczenia na poziomie taktycznym. Komunikujemy się dobrze razem.

Ostatni rok, Lyon był zainteresowany tobą. Dlaczego wybrałeś ASM grające w L2?
Nie każdy klub w Ligue 2 jest tak znany jak Monaco. I zdecydowałem się na Monako, bo to ambitny projekt z renomowanym trenerem. Próbowałem też spoglądać na inne drużyny i wiem, że Monaco w ciągu 2-3 lat będzie tak samo ambitne jak PSG.

Przejście z Auxerre do Monako … co się zmieni?
Szukam mieszkania w Monako dla mojej partnerki, a mój syn może do mnie dołączyć. W porównaniu z Auxerre, Monaco to piękne miasto. Ponadto klub jest na najwyższych stanowiskach, podczas gdy z AJA była raczej walka o utrzymanie. I to jest pierwszy raz, gdy mój pracodawca ma zagranicznego trenera. W piłce nożnej, przynosi to nową wizję.