Jedna połowa nie wystarczyła

W sobotę późnym popołudniem przyszedł czas na hit kolejki. Na Stadion Luisa II przyjechała drużyna z najniższego stopnia podium w ubiegłbym sezonie, Lille OSC. Jednak przed samym spotkaniem najgłośniej było nie o jego przebiegu, a o braku Radamela Falcao nawet na ławce rezerwowych. Kamery ujawniły, że Kolumbijczyk zasiadł wraz ze swoim agentem Jorge Mendesem na trybunach. Koszmar kibiców Monaco stał się faktem?

Wisienką na torcie była słaba pierwsza część spotkania. Już w 18 minucie po dobrze przeprowadzonej kontrze Subasic był zmuszony skapitulować. Autorem premierowej bramki został nasz kat z zeszłorocznego spotkania – Nolan Roux. Następnie stuprocentową okazję po świetnym podaniu Layvina Kurzawy zmarnował Yannick Ferreira-Carrasco. Do końca 45 minuty nic ciekawego się już nie wydarzyło, nie mogliśmy też być świadkami wielu szans do strzelenia bramki.

Druga połowa była przeciwieństwem naszej gry sprzed przerwy. Zaczęliśmy grać z głową wymieniając sporo celnych podań. Co najważniejsze, stwarzaliśmy sobie groźne okazje. Jedna z nich zakończyła się golem. Dynamicznie prawą stroną popędził młody Belg Ferreira-Carrasco ogrywając Souare, podniósł głowę i celnie skierował piłkę do nadbiegającego Dimitara Berbatova. Robiliśmy wszystko żeby zdobyć na własnym obiekcie trzy punkty, ale zabrakło czasu. W końcówce dogodną główkę miał jeszcze Layvin Kurzawa. Piłka przeszła jednak obok bramki strzeżonej przez golkipera Lille.

Gra naszego zespołu nie wygląda jeszcze stabilnie. Zaliczamy gorszą połówkę, żeby później nadrobić w następnej albo na odwrót tak jak w spotkaniu z Bordeaux. Przed nami ciężka praca. Może ona się opłaci i zakryje to fatalne okienko transferowe w wykonaniu Monégasques.

AS Monaco 1:1 (0:1) Lille OSC

Monaco: Subasic – Fabinho (77′ Dirar), Raggi, Carvalho, Kurzawa – Toulalan, Kondogbia (88′ Ocampos) – Moutinho – Germain (46′ Martial), Berbatov, Ferreira-Carrasco

Lille: Enyeama – Corchia, Kjær, Rozehnal, Souaré – Mavuba – Delaplace, Lopes (66′ Balmont), Gueye – Mendes (77′ Rodelin), Roux

Bramki: 61′ Berbatov (Ferreira-Carrasco) – 18′ Roux (Mendes)

Sędzia: Saïd Ennjimi

Widzów: ok. 14 000

  • ad

    Dlaczego Falcao nie zagrał???
    Chyba wiadomo co jest grane. Odchodzi.

    • MateoASM

      Ale jestes ogarniety, jak twoj nick. Krzyz na droge dla Falcao, który okazal pelny brak profesjonalizmu.

      Wynik slaby, wygrana byla w zasiegu reki gdyby nie zmarnowane sety Carrasco.

      • haha

        brak profesjonalizmu bo chce grac w lepszym klubie?haha

        • MateoASM

          Bo jest kolejnym graczem ktory mowil jedno a robi drugie? Kibice i tak go ladnie z Wasylem potraktowali i dali jasno do zrozumienia, ze kto jest kto. 🙂 A ty moze zaloz konto swoje, bo widze, ze cie nie stac nawet na swoj nick zlomie. 🙂 Pozdrawiam.

  • AS MONACO

    Dobrze że strzeliliśmy dzięki temu mamy remis i punkt.

  • Negativee

    Falcao gdy przychodził do Monaco mówiło się o wielkich zakupach i wielkich celach. Przyszło drugie okienko i zero konkretnych wzmocnień, odejście Jamesa. Falcao zobaczył co się święci i ucieka z tonącego okrętu. Oby wylądował w Realu.

    • MateoASM

      Mecz bardzo dobry, ale 1 polowa przespana.

      Oj to czas abys ty z tej strony i ‚tonacego okretu’ tez uciekl. Bo przeciez Monaco to marny klub, bez historii, bez sukcesow, to druga Anzhi. 🙂 A Falcao pokazal AMBICJE swoje, nie odwdzieczyl sie za wyplate, za wyprowadzenie go z trudnej kontuzji… 🙂 Gdyby mial ambicje zostalby i gralby dalej 🙂 Ale woli inne horyzonty w REALU,a tak pierdzielil, ze zostaje hehehe.. 🙂 Kibice Atleti ladne mu powitanie zrobia! He