Mecz bez historii

Rozczarowującym bezbramkowym remisem zakończyło się środowe spotkanie Ligi Mistrzów na Stadionie Luisa II w Monako. Wicemistrzowie Francji podzielili się punktami z Benficą, która przez długi czas dominowała i stwarzała większe zagrożenie pod bramką rywala.

Starcie to stało pod znakiem zmarnowanych okazji. Można gdybać jak ułożyłoby się środowe spotkanie, gdyby gospodarze w 5. minucie strzelili gola. Wyborną szansę miał wówczas Ocampos, który z bliskiej odległości przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką.

Przez długi czas zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali jednak przyjezdni z Lizbony. Bliski wpisania się na listę strzelców był Salvio, a uderzenie Limy w ostatniej chwili zablokowali defensorzy Monaco.

Bramkarz gospodarzy sporo pracy miał także po przerwie. W 59. minucie o krok od wpisania się na listę strzelców był Gaitan, który po oszukaniu defensorów Monaco znalazł się oko w oko z Subasiciem. Potem okazję do gola miał Martial, Ferreira-Carrasco ale ich akcje były nieskuteczne.

Goście momentami dyktowali warunki gry, Monaco grało z kontry, miało swoje okazje, ale to przyjezdni sami podcięli sobie skrzydła z powodu czerwonej kartki, jaką obejrzał w 76. minucie Lisandro Lopez. Szymon Marciniak nie miał dla niego litości, po tym jak sfaulował brutalnie Joao Moutinho.

AS Monaco – SL Benfica 0:0

żółte kartki:
Monaco – Carvalho 71′, Kurzawa 78′, Carrasco 90′
Benfica – Eliseu 8′. Lopez 27′. Salvio 37′

czerwona kartka:

Benfica – Lopez 76′

sędzia:  Szymon Marciniak

Monaco: Subašić – Fabinho, Raggi, Carvalho, Kurzawa – Moutinho (83. Silva), Dirar, Toulalan (C), Ocampos (62. Ferreira-Carrasco), Kondogbia – Berbatov (34. Martial).

Benfica: Artur – M. Pereira, Luisao, Lopez, Eliseu – Salvio, Perez (88′ Samaris), A. Almeida, Talisca (68′ Bebe), Gaitan (79′ Cesar) – Lima.

  • AS MONACO

    Ogólnie mówiąc mecz był bardzo przeciętny.