Remis jak przegrana

Podziałem punktów zakończyło się jedyne piątkowe spotkanie francuskiej Ligue 1. AS Monaco rozczarowało swoich kibiców i nie zdołało pokonać przed własną publicznością Stade Reims. AS Monaco mimo zdobycia co najmniej 5 goli w tym meczu, nie potrafiło znów wykorzystać tych sytuacji jak tylko jednej. Tym samym ten remis z drużyną Reims jest potwierdzeniem tego, że drużyna Jardima ma problemy ze skutecznością.

Wicemistrzowie Francji wygrali dwa ostatnie ligowe spotkania i wydawało się, że nie będą mieli problemów z zainkasowaniem trzech oczek przeciwko drużynie z Bretanii. Początek meczu ułożył się po myśli gospodarzy, którzy w 20. minucie za sprawą Uwy Echiejile objęli prowadzenie. Zawodnik ten wykończył składną akcję swojego zespołu, z ostrego kąta posyłając piłkę do siatki.

Choć swoje sytuacje mieli także przyjezdni, Monaco mogło jeszcze przed przerwą podwyższyć wynik na 2:0. Piłka po indywidualnej akcji Martiala otarła się o poprzeczkę.

Monaco miało kilka klarownych sytuacji, by dobić rywala i przypieczętować zdobycie trzech oczek. Za swoją nieskuteczność gospodarze zapłacili w 80. minucie gry, kiedy do wyrównania po szybkiej kontrze Reims doprowadził Benjamin Moukandjo, który występował w drużynie AS Monaco i został bardzo źle pokryty w sytuacji bramkowej. Remis oznacza, że Monaco nie przybliżyło się do czołówki Ligue 1 i zajmuje obecnie siódmą lokatę w tabeli.

AS Monaco – Stade Reims 1:1 (1:0)
1:0 Echiejile 20′
1:1 Moukandjo 80′

  • AS MONACO

    No tak jak byśmy wykorzystywali te sytuacje to winnik był by zupełnie inny a tak mamy tylko remis i jeden punkt jeśli tak dalej będzie to będzie nam ciężką walczyć o czołowe lokaty w Ligue 1 a nawet LM.