Remis z Saint Etienne

Po nieszczęśliwej porażce z Benficą w Lidze Mistrzów, Monakijczycy szczęśliwie objęli prowadzenie w 17. minucie w spotkaniu z Saint Etienne. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Toulalan. Bramkarz był gotowy aby złapać piłkę, ale ta odbiła się po drodze od Traore i wpadła do bramki. W odpowiedzi Hamouma trafił do siatki będąc na pozycji spalonej.

Tempo po bramce zapisanej rosłemu napastnikowi opadło, ale w drugiej połowie na brak emocji nie można było narzekać. W 58. minucie gospodarze zdołali wyrównać. Hamouma uciekł do prostopadłego podania i w sytuacji dwa na jeden, wyłożył van Wolfswinkelowi, a były gracz Norwich wyrównał.

W 71. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Bakayoko. Monaco przez kolejne 20 minut musiało grać w osłabieniu. Mimo znacznej przewagi, Saint-Etienne nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki. Ten remis można uznać za dobry wynik, ale w kontekście nieszczęślliwego remisu w poprzednim spotkaniu Ligue 1, porażce w LM nie jest to zbyt dobry rezultat.

Saint-Etienne – Monaco 1:1 (0:1)
0:1 Traore 17′
1:1 van Wolfswinkel 58′

  • AS MONACO

    Mecz był bardzo wyrównany mogliśmy wygrać ten mecz gdyby nie sędziowie ale winnik i tak cieszy bo od 72 minuty graliśmy w 10.