Miesiąc: Marzec 2015

Piłkarze Monaco nie sprawili w niedzielę zawodu swoim kibicom i odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu. Podopieczni Leonardo Jardima w wyjazdowym meczu pokonali 3:1 Stade de Reims.
Goście już w piątej minucie objęli prowadzenie. Strzałem z kilkunastu metrów piłkę w bramce umieścił Fabinho. Tym samym Monaco od początku meczu było w komfortowej sytuacji i mogło kontrolować wydarzenia na boisku.
W 14. minucie na tablicy wyników było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Martial. Gospodarze starali się odgryzać, ale niewiele z tego wynikało.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych bardzo dobrych sytuacji dla Monaco jednak w 70. minucie Stade de Reims zdobyło kontaktowego gola. Stekelenburga uderzeniem z lewej strony boiska zaskoczył wówczas Diego.
W 79. minucie po dośrodkowaniu Ferreira, trzeciego gola dla Monaco strzałem głową zdobył Dirar. Wyniki 3:1 nie uległ już zmianie.
 
Stade de Reims – AS Monaco 1:3

Read Full Article

Zawodnik AS Monaco, Geoffrey Kondogbia przyznaje, że jego drużyna nie chciałaby trafić w 1/4 finału Ligi Mistrzów na Paris Saint-Germain. Oba kluby awansowały do tej fazy rozgrywek.

– Rewanż z Arsenalem nie ułożył się dla nas najlepiej. Daliśmy jednak z siebie wszystko i wierzę, że  w ostatecznym rozrachunku zasłużyliśmy na awans – powiedział Kondogbia
– Przed nami kolejna runda i chcemy zaprezentować się w niej równie dobrze. Prawdę mówiąc, nie chcielibyśmy trafić na PSG – dodał.

Read Full Article

Wicemistrzowie Francji mimo przegranej we wtorek z Kanonierami 0:2 ostatecznie awansowali do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Leonardo Jardim stwierdził, że kwalifikacja jego klubu do ćwierćfinału jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem.
 

– Jestem pewny, że wszystkie inne zespoły będą chciały na nas trafić w ćwierćfinale – powiedział trener AS Monaco.
– Nasz awans jest całkowicie zasłużony – dodał Leonardo Jardim.
– Arsenal wykorzystał dwa nasze błędy i zdobył po nich bramki. To był rodzaj meczu, którego się spodziewaliśmy. Bardzo intensywny – zakończył Portugalczyk.

Read Full Article

Monaco mimo wczorajszej przegranej z Arsenalem 0:2, gra dalej w Lidze Mistrzów.
Początek meczu był dość niepozorny. Mimo straty z pierwszego meczu przyjezdni nie ruszyli do szturmowego ataku, a więcej z gry mieli pewni swego gospodarze.
Dopiero w 35 minucie, pierwszego gola dla Arsenalu zdobył Olivier Giroud. Kolejną bramke trafił w drugiej połowie meczu w 79 minucie Aaron Ramsey.
Awans Arsenalu był na wyciągnięcie ręki ale dzięki większej liczbie bramek zdobytych na wyjeździe do ćwierćfinału awansowali wicemistrzowie Francji.
AS MONACO – ARSENAL LONDYN 0:2

Read Full Article

Pierwsze spotkanie Arsenalu z Monaco zakończyło się bardzo dobrym wynikiem dla gości – 3:1. Dzisiaj ekipa z Księstwa stoczy na Stade Louis II bój rewanżowy, którego celem jest awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Optymistą przed meczem z Arsenalem jest Leonardo Jardim.

– Na tym etapie rywalizacji w Lidze Mistrzów, jesteśmy w trakcie przerwy – powiedział szkoleniowiec AS Monaco, Leonardo Jardim.

 

– Mamy przewagę dwóch goli, ale przeciwnik ma w swoim składzie wielu uzdolnionych piłkarzy, więc czeka nas trudne zadanie – mówił.

 

– Wydaje mi się, że czeka nas najtrudniejsze spotkanie w tym roku – dodał.

 

– Moim zdaniem niektóre zespoły pierwszy mecz 1/8 finału potraktowały ulgowo, chcąc grać finezyjny i pełen polotu futbol. Stąd też wziął się nasz wynik – stwierdził.

 

– Grając z drużyną, która ma w swoim składzie takich graczy jak: Cazorla, Welbeck, Ozil, czy Giroud, musimy wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Musimy zagrać tak dobrze, jak w Londynie – zakończył

AS MONACO- ARSENAL LONDYN dzisiaj o godz. 20:45

Read Full Article

Już dzisiaj o 20:45 rewanżowe starcie pomiędzy AS Monaco, a Arsenalem Londyn w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Ricardo Carvalho zdaje sobie sprawę, że Kanonierzy będą walczyć do samego końca.

– Real Madryt ostatnio prawie został wyeliminowany z Ligi Mistrzów. Myślę, że Arsenal przyjedzie do nas i będzie walczył do samego końca o korzystny wynik i awans – powiedział Ricardo Carvalho.

 

– Każdy chce grać w tego typu meczach. Mam duże doświadczenie i na szczęście rywalizowałem w wielu takich spotkaniach. Mam na swoim koncie występy w półfinałach i dwóch finałach – dodał Portugalczyk.

Read Full Article

AS Monaco pewnie pokonało SC Bastię 3:0, notując czwarty mecz bez porażki, a zarazem drugie zwycięstwo z rzędu i zbliżyło się do trzeciego Olympique Marsylia na dystans trzech oczek. Zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie ukrywał trener Leonardo Jardim.

– To był dla nas perfekcyjny wieczór. Drużyna zaprezentowała się z dobrej strony, stworzyła sobie wiele okazji. W ostatnich 30 minutach nie musieliśmy się wysilać, a to dobry znak. Bastia – drużyna, która wyeliminowała nas z Pucharu Ligi – była bardziej agresywna. Pierwsza czerwona kartka ułatwiła nam sprawę – przyznał portugalski szkoleniowiec.

Read Full Article

Bez żadnego problemu AS Monaco pokonało na własnym boisku Bastię , która kończyła mecz w 9.
Pierwszy gol dla lepszych dziś gospodarzy padł już w 22. minucie gry, kiedy to po dośrodkowaniu Nabila Dirara z bliskiej odległości futbolówkę do siatki wpakował Anthony Martial. Monaco powinno podwoić swoje prowadzenie dziesięć minut później, ale po faulu Diakite na Carvalho, jedenastki nie wykorzystał Layvin Kurzawa. Zespół Jardima i tak na tym zyskał, bo gracz Bastii za to przewinienie wyleciał z boiska, a tuż przed przerwą prowadzenie podwyższył Matheus Carvalho.
Kilka minut po zmianie stron bardzo aktywny dziś 23-latek tym razem asystował, a futbolówkę w siatce umieścił Anthony Martial. Choć był to ostatni gol, który oglądali kibice, to goście raz jeszcze się osłabili – w 72. minucie czerwoną kartkę obejrzał Giovanni Sio.
 
AS Monaco – SC Bastia 3:0 

Read Full Article

Monaco zdobyło trzy punkty wygrywając w sobotnim spotkaniu z Evian TG 3:1.
W Annecy strzelanie rozpoczęto w 18. minucie gry. Do siatki trafili goście, a konkretnie Anthony Martial. Monaco nie zamierzało jednak oddawać prowadzenia, a na przerwę schodziło nawet z dwubramkową przewagą – dziesięć minut przed przerwą samobójcze trafienie zaliczył Kassim Abdallah.
Kwadrans po zmianie stron kropkę nad i postawił Almamy Toure, który podwyższył prowadzenie Monaco na 0:3. Piłkarze Evian w całym spotkaniu mieli swoje szanse, ale nierzadko brakowało im skuteczności. Gospodarzy ostatecznie stać było tylko na jednego, honorowego gola, którego kwadrans przed końcem zdobył Modou Sougou.
 
Evian Thonon Gaillard – AS Monaco 1:3

Read Full Article