Monaco nie dało szans Lens

AS Monaco przełamało złą passę i odniosło pierwsze zwycięstwo od ponad miesiąca. Podopieczni Leonardo Jardima pokonali u siebie 2:0 RC Lens. Na listę strzelców wpisywali się Dimitar Berbatov i Yannick Ferreira-Carrasco.

Od początku spotkania kibice oglądali interesujący pojedynek, w którym nie brakowało podbramkowych sytuacji. W 14. minucie blisko objęcia prowadzenia byli piłkarze Monaco, ale po zagraniu Fabinho piłka trafiła w poprzeczkę bramki gości. Kilka minut później groźnie na bramkę Lens uderzał Moutinho, ale na dobrą interwencją popisał się Riou.

Goście nie zamierzali ograniczać się do defensywy. W 18. minucie mieli swoją okazję, ale Subasić nie dał się pokonać po strzale Bourigeauda z dystansu. Cztery minuty później kolejną szansę na wykazanie się miał Riou, który tym razem powstrzymał Berbatova.

W 33. minucie Monaco doznało poważnego osłabienia, bowiem prowadzący to spotkanie sędzia wyrzucił z boiska Wallace, który jego zdaniem brutalnie zaatakował jednego z zawodników gości. Była to ostatnia godna odnotowania sytuacja w pierwszej połowie.

W drugiej połowie, mimo gry w osłabieniu, Monaco stwarzało sobie dogodne sytuacje. W 51. minucie świetną indywidualną akcję przeprowadził Ferreira-Carrasco, ale po raz kolejny na przeszkodzie stanął bardzo dobrze dysponowany Riou.

Sześć minut później bliski zdobycia bramki dla gospodarzy był Abdennour, który potężnie uderzał z lewej strony pola karnego. Po interwencji Riou piłka trafiła w poprzeczkę! W 62. minucie szczęścia próbował Berbatov, ale piłka po jego strzale trafiła w boczną siatkę.

Kilkadziesiąt sekund później bułgarski napastnik wywalczył rzut karny dla swojej drużyny. W polu karnym Berbatova nieprzepisowo powstrzymywał Le Moigne. Jedenastkę spokojnym strzałem wykorzystał sam poszkodowany.

Kilka minut później okazję do wykonania rzutu karnego mieli goście. Tym razem arbiter podyktował „jedenastkę” za faul na Coulibaly. Monaco przed stratą gola uratował jednak Subasić, który wybronił strzał Valdivii.

Bramkarz Monaco świetnie interweniował także w końcówce meczu, kiedy odbił piłkę po mocnym strzale El Jadeyaoui. Ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy w doliczonym czasie gry zdobyli drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Ferreira-Carrasco.

AS Monaco – RC Lens 1:0 (0:0)
1:0 Berbatov (k.) 64′
2:0 Ferreira-Carrasco

  • AS MONACO

    Takie Monaco to mi się podoba mimo osłabienia potrafiło grać swoje i wygrać ten mecz.Suba pokazuje że jest w znakomitej formie i że to on jest nr.1 w Monaco jeśli chodzi o bramkę.